| dowcipy naprawde smieszne |
| Tata eskimos z synkiem eskimoskiem poszli na polowanie. Widzš białego niedwiedzia. Tata eskimos złożył się do strzału. Wypalił. Niedwied padł. - Słuchaj mój synu - mówi tata eskimos - to jest biały niedwied. Jest bardzo pożyteczne polowanie na niedwiedzia, bo zwierz ów ma bardzo ciepłe futro, z którego można zrobić wymienite odzienie. - Rozumiem mój ojcze - odpowiedział eskimosek Poszli dalej. Widzš białš fokę. Tata eskimos złożył się do strzału, wypalił i zwierzę padło. |